sssss

"Błąd w sztuce" - feralna interwencja policji podczas meczu w Knurowie

W minioną sobotę, po tym jak na rozgrywanym w Knurowie meczu dwóch drużyn czwartej ligi doszło do zamieszek, Policja użyła broni gładkolufowej. Poszkodowany mężczyzna z raną postrzałową szyi został przewieziony do szpitala, pomimo to zmarł. Jeszcze tego samego dnia na portalach społecznościowych zawrzało. Pojawiło się mnóstwo skrajnych wręcz opinii nt. działań policji.

 

radzionków

 

Medal od Dziewulskiego.

Były antyterrorysta p. Jerzy Dziewulski nie mając wątpliwości, że nie należy obwiniać policji za śmierć kibica po policyjnej salwie powiedział:

 "Gdyby wszedł tu dowódca tego pododdziału uścisnąłbym mu dłoń i powiedział: bracie, doskonała robota."

Panie Dziewulski, czy kierowcy który nieumyślnie spowoduje śmiertelny wypadek drogowy należy złożyć gratulacje, czy raczej pociągnąć do odpowiedzialności?... W tej sytuacji, nie ma czego gratulować, a Pana wypowiedź wydaje się być adekwatną do systemu w jakim Pan służył. Fakty są takie, że robota została sknocona, a za błędy trzeba zapłacić. A kiedy na antenie TVP przyznał Pan, że z broni gładkolufowej strzela się poniżej głowy i szyi z odległości 25 do 30 metrów, jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że mam rację. Ponieważ, po zapoznaniu się z dokładnymi wymiarami boiska piłkarskiego i obejrzeniu kilku filmików z zajść w Knurowie, według mnie policja strzelała z odległości maksymalnie 15 metrów i to jest  przyczyną dlaczego gumowa kula wyrządziła takie a nie inne obrażenia.

Wątpliwy profesjonalizm.

Warto również zaznaczyć, że policja natychmiast użyła środka przymusu bezpośredniego o największej dolegliwości bez uprzedniego zastosowania ŚPB o mniejszej dolegliwości, a przecież na wielu filmach widać, że kiedy ruszyła policyjna tyraliera to rozrabiający kibice cofnęli się. Po co więc strzelać? Nie mam wątpliwości co do legalności użycia środka przymusu bezpośredniego przez policję, chociaż moim zdaniem był on nieproporcjonalny do stopnia zagrożenia. Mam za to wątpliwości co do sposobu ich użycia.

W tym miejscu pozwolę sobie zacytować znajomego specjalistę ds. ochrony fizycznej:

"Dowódca plutonu zapomniał, że pacyfikacja agresywnego tłumu nie polega tylko na strzelaniu z broni gladkolufowej.
Zamiast wydać rozkaz-polecenie "tyraliera naprzód", wydał polecenie "ognia". Patrząc na postępowanie dzisiejszej prewencji dochodzę do wniosku, że już nawet oddziały ZOMO charakteryzowały się większym profesjonalizmem."

Chcesz zabijać? Naucz się wpierw ratować.

Policji zarzucono również nieudzielenie pierwszej pomocy poszkodowanemu. Do tych zarzutów odniósł się w niedzielę rano Andrzej Gąska ze śląskiej policji:

"To są bzdurne zarzuty. Pierwsze, co zaczęli robić policjanci, to udzielać pomocy. Bardzo szybko okazało się, że jest w pobliżu osoba, która ma uprawnienia ratownika i to ona przejęła reanimację. Policjanci stworzyli natomiast coś w rodzaju kordonu, oddzielając miejsce udzielania pomocy od reszty agresywnej grupy."

 

Wszystko ładnie, pięknie, ale faktycznie wyglądało to nieco inaczej. Na jednym z filmów jakie pojawiły się w sieci widać czarno na białym, że jako pierwszy pomocy udziela mężczyzna niebędący policjantem, który prawdopodobnie okazał się ratownikiem medycznym i reanimację prowadził od początku do końca. Policjanci dochodzący na miejsce, tworzą wokół poszkodowanego i ratownika kordon, jeden z policjantów trzyma apteczkę, ale za bardzo nie wie co z nią zrobić, drugi zabiera od niego apteczkę i szuka w niej czegoś... ale chyba sam nie wie czego. Nic zatem dziwnego, że pojawiły się zarzuty w związku z nieudzieleniem pierwszej pomocy poszkodowanemu. Proste przesłanie do policjantów:  CHCESZ POSIĄŚĆ UMIEJETNOŚĆ ZABIJANIA? NAUCZ SIĘ WPIERW RATOWAĆ I LECZYĆ.

Wnioski i morały.

Reasumując, kiedy wkładamy palce do gniazdka musimy liczyć się z tym, że porazi nas prąd. Tak też było w tym przypadku, fani jednej z drużyn wbiegli na murawę celem konfrontacji z kibicami drużyny przeciwnej. W tym momencie musieli liczyć się ze zdecydowaną reakcją policji, która aby przywrócić ład i porządek użyła środka przymusu bezpośredniego. Wszystko w porządku, jednak konsekwencją interwencji jest niepotrzebna śmierć młodego człowieka i to już jest problem - w medycynie nazywa się to "błąd w sztuce". Natomiast w opinii Pan Dziewulskiego policja najwidoczniej takich błędów nie popełnia. Gdyby jednak funkcjonariusze prewencji nie podjęli zdecydowanych działań i doszłoby do konfrontacji fanów obu drużyn i nie daj Boże w wyniku bójki ktoś by zginął, wtedy nagle podniosłoby się larum "gdzie była policja? dlaczego nie reagowali?". Czyli i tak źle i tak nie dobrze, jednak należy zaznaczyć, że gdyby nikt na murawę nie wbiegł, nie doszłoby do tej tragedii. Z drugiej strony, gdyby policja działała rozważniej i z broni gładkolufowej celowała w klatkę piersiową i poniżej, z zachowaniem odległości 25-30 metrów, zamiast mierzyć z odległości 10-15, do tragedii również by nie doszło. W tej sytuacji trzeba jasno stwierdzić, że zarówno jedni, jak i drudzy są współodpowiedzialni śmierci tego młodego mężczyzny, jednak żadna ze stron tego nigdy nie przyzna.

Wnioski i morały.

 Na koniec jeszcze tylko taka refleksja: służba w Policji nie zwalnia z myślenia.

Podziel się tym tekstem na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Komentarze   

 
+2 # ? 2015-05-04 19:15
http://gliwice.naszemiasto.pl/artykul/knurow-smierc-kibica-nie-zyje-27-latek-zamieszki-w-knurowie,3369520,artgal,t,id,tm.html

Mam pytanie odnośnie pierwszej pomocy (mężczyzna stracił około 1,5 litra krwi - wyniki sekcji zwłok)) - czy podjęto próby zatamowania krwotoku? Na filmiku widzę tylko masaż serca...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # szefo 2015-05-04 22:11
bydło i tyle, jak by dostał wpierdol i zmarł to byście płakali że policja nic nie zrobiła, a jak zrobili ale no cóż, nie wyszło to płacz, dzisiaj wszędzie zdjęcie jego dziecka, a co by było jak by to tamci kibice go zabili? szedł komuś zrobić coś złego i sam mógł dostać to samo, przekonał się dobitnie, mam nadzieję, że reszta stadionowych idiotów z niższych i wyższych lig którzy nie znają nawet piłkarzy swojego klubu tylko jadą bo można się najebać i komuś najebać wezmą to za przykład że jak się chce z kimś napieprzać to można w papę dostać
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # wardasz 2015-05-04 22:37
Z broni gładkolufowej nie strzela się na odległość 25-30m, tylko TĄ KONKRETNĄ KULĄ strzela się na taki dystans-i użycie go na innym wcale nie zmienia siły uderzenia, a trajektorie lotu. Jeżeli więc kula po 25m miała być na wysokości ustawionej na celowniku, to na 15m była wyżej. To raz. Dwa, na każdym kroku słyszałem dotąd że policja ma makabryczne zaległości w nauce strzelectwa, że średnia zużytej na treningach amunicji to dwa magazynki rocznie. I nagle oni mają być mistrzami obsługi broni? Jak podstawową zasadą użycia broni (z ostrą amunicją, w razie realnego zagrożenia, uzbrojonego napastnika) jest "nie baw się w celowanie, wymierz w środek sylwetki i wal aż padnie"? Trzy, to strzelba GŁADKOLUFOWA i duża, lekka, gumowa kula. Linia celowania a trajektoria lotu to dwie inne sprawy.
Co do zachowania tłumu-tłum cofa się gdy padają strzały, nie gdy policjanci ruszają. Gdyby ruszyli równie dobrze mogłoby dojść do starcia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ja 2015-05-05 00:27
w sumie nic dodać nic ujać, obie strony są winne ale oczywiście każda będzie obstawać przy swoim. szkoda tylko człowieka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # kn 2015-05-05 01:53
"czy kierowcy który nieumyślnie spowoduje śmiertelny wypadek drogowy należy złożyć gratulacje, czy raczej pociągnąć do odpowiedzialnoś ci?" - to zależy czy był winny wypadkowi, czy też nie. Powołując się tu na taką głupią analogię, mamy do czynienia z kierowcą, który jadąc po autostradzie - być może i przekroczył prędkość - ale nie jest odpowiedzialny za śmierć durnia, który wybiegł mu prosto pod koła na jezdnię. Autostrada nie jest od biegania - tak jak stadion w czasie meczu nie jest od ustawek.

A co do broni gładkolufowej - to nie jest broń kierowana. Tym się strzela jak procą, a nie jak snajperką. Gdy dodamy do tego stres (proszę zobaczyć ilu jest kiboli, a ilu policjantów) i fakt, że strzelający mógł być szturchnięty przez kolegę - dzieło przypadku gotowe. Nie ma tu mowy o "błędzie w sztuce". Błąd w sztuce może być jak policja pomyli mieszkania, a nie jak musi obronić się przed szturmującą hołotą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Spox 2015-05-05 05:39
Cytuję kn:
"Błąd w sztuce może być jak policja pomyli mieszkania, a nie jak musi obronić się przed szturmującą hołotą"


Głupia analogia powiadasz... Faktycznie bronili się przed uciekającym kibicem nie no logika jakich mało. Nie wdawając się w dalsze bezcelowe dyskusje proszę jedynie abyś kolego lepiej udzielał się na forum wyborczej bo widzę, że kierunek myślenia pokrywa się niejako z tym jak oni wszystko widzą i opisują. Z całym szacunkiem durniem jesteś Ty a wiesz dlaczego ? Dlatego, że poziom obiektywizmu i przekumatości są na tym samym poziomie i ewidentnie gryzą się ze sobą. Na koniec dodam, że uwielbiam czytać komentarze osób które na mecze nie chodzą i nie widzą jak ta banda gamoni policyjnych traktuje kibiców. Psikanie gazem w dzieci i starsze osoby to norma tak samo jak wyłapanie pałką przez nogi. Wy "obiektywni" tego nie widzicie i dlatego nie powinniście się w ogóle udzielać w takich tematach. Bez odbioru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # flipper 2015-05-05 06:55
nie zrozumiałeś zupełnie analogii. Jeśli kierowca nawet nie spowodował z własnej winy śmierci drugiego człowieka, to nie powód aby mu gratulować i chcieć uścisnąć rękę. Zabójstwa się nie gratuluje jakby to była wygrana na loterii. To w końcu wciąż tragedia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # komentator 2015-05-05 07:28
Tylko zauważ drogi kolego, że hołota nie szturmowała. A policjant jeśli nie ma możliwości oddania czystego strzału to po prostu nie strzela. Ten strzelił i zabił, chowanie głowy w piasek i zaklinanie rzeczywistości nic nie da.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Maciek 2015-05-05 08:47
Błędów nie naprawisz, bo ten kto je popełnił nie żyje. Tak się czepiacie policji, a co Ci kibice zrobili żeby uratować mu życie, poza ciągnięciem go po murawie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Piotrek 2015-05-05 16:37
Co masz na mysli mowiac " czysty strzal" jak dla mnie byl bardzo czysty I celny.
Gratulacje dla policjanta.
Mam nadzieje ze policja nie bedzie sie pierdolic z banda idiotow ktora sie zjezdza do knurowa i demoluje wszystko co jest na ich drodze,jak naprzyklad szpital. Co ma szpital wspólnego z posterunkiem policja???? Widać ze dla zjeżdżających sie idiotów to żadna różnica .
Więcej takich celnych strzałów !!!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ? 2015-05-05 18:40
Wiadomo, że pierwszej pomocy udzielił śp. Dawidowi Dziedzicowi kibic, który okazał się być ratownikiem medycznym. On wykonywał masaż serca. Druga osoba - też kibic?? Zmieniała opatrunki. Czy można było zatamować jakoś bardziej skutecznie ten krwotok z tętnicy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # hhh 2015-05-06 12:40
Hmm...ja tak sobie myśle. śmierć zawsze śmiercią, ale jeśli miałabym szukać winnego to skomentuje to tak: pseudokibic sam się wystawił. Nikt go nie prosił żeby tam biegł. Oni szukają tylko rozboju, co mają w głowach chyba nie chcę wiedzieć. Rozwalają wszystko na swojej drodze, nigdy nie obronie takich ludzi. Zylby gdyby nie jego własna głupota. Policjanci może faktycznie najlepiej wyszkoleni nie są, ale to zdaje się nie ich wina. Nafaszerowany Bóg wie czym pseudokibic skaczący jak dzicz- trafisz celnie w takiego gościa?
Ja bym nie dociekała, niech to będzie nauczka na przyszłość i tyle. I może uważniej wpuszczać kibiców na stadion? A tym co tak bardzo szukają rozruby bo oprócz papki nic więcej w głowie nie mają po prostu dawać prace społeczne? Może w końcu by się na coś przydali i przestali demolować miasto?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # . . . 2015-05-07 00:14
Jedynym błędem w sztuce jest fakt że nie użyli ostrej amunicji. I z ostrej powinni być traktowani póki nie zaczną się zachowywać jak ludzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Piotr 2015-05-10 16:54
Myślę, ze te znicze po komendami to podziękowania dla Policji za to ze tylko jeden DEBIL zginał a nie 40 stu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ochrona 2015-06-06 19:28
Panie redaktorze, brednie pan pisze, odległość jest znacznie większa niż 15 metrów to raz a dwa jak pan strzelał z broni gładkolufowej to wie pan że celowanie jest umowne. Miał prawo użyć tego rodzaju ŚPB i to zrobił, koniec kropka działał w granicach prawa i tworzenie nagonki jest pokazem nieprofesjonali zmu bo umie pan liczyć ? to przelicz pan liczbę policjantów tam stojących a liczbie osób na nich biegnących i pan o szarży mówi ? z motyką na słońce ? chyba każdy z nas widząc tłum biegnący w swoją stronę nie myślał by o leceniu na nich z pałą w łapie niczym ułan z szabelką na czołgi tylko waliłby pan z tego co ma. pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # hops 2015-10-15 11:58
Ależ oczywiście, że użyli dobrego ŚPB. Co znaczy niewspółmierny? Ci kibole NIE MIELI PRAWA się tam znaleźć i dopóki nie nauczą się, że każdy występek wbrew prawu będzie groził 100% odpowiedzialnoś cią i pchania się pod lufy to jak już zauważył inny komentujący powinni używać "ostrej". Swoja drogą ocenianie pracy czy działań policji przez ochraniacza w kapciach przed monitorem jest co najmniej śmieszne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież